Witamy na Konfliktowym!
Na blogu znajdują się materiały znalezione na łamach różnych stron w Internecie. Analizujemy je i łączymy fakty w jedność. Autor bloga nie ponosi odpowiedzialności za treść oraz autentyczność wpisów Internautów.


Zapłodnienia in vitro

2010-10-27 14:19:06

skomentuj (0)

Już chyba wszyscy przywykliśmy do wojny między polityką a kościołem... Tak jak to było w przypadku krzyża, Polska podzieliła się na dwa obozy. Wydaje mi się, że nie trzeba tutaj zbyt wiele opisywać. W chwili obecnej powstają sporne dyskusje na temat uchwalenia ustawy dotyczącej "legalności zapłodnień in vitro" w Polsce.

Co to jest in vitro?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zap%C5%82odnienie_pozaustrojowe

Sondaż stosowania metody in vitro
Instytut Badania Opinii Homo Homini na zlecenie Polskiego Radia przeprowadził sondaż wśród Polaków. Na pytanie, czy ankietowani skorzystaliby z metody zapłodnienia in vitro gdyby z powodu bezpłodności nie mogli mieć dzieci odpowiadali następująco:
- 59,5% skorzystałoby z tej metody,
- 34,8% jest przeciwna,
- 5,7% respondentów nie miało zdania w tej sprawie.

Sondaż przeprowadzono telefonicznie 22 października na ogólnopolskiej, reprezentatywnej grupie 1071 osób powyżej 18. roku życia.

Nauki szkolne prowadzone przez księży
Nawet w szkołach księża poruszyli temat zapłodnień in vitro. Prócz ogólnych informacji dotyczących zapłodnienia pozaustrojowego, uczniowie dowiedzieli się o większości złych rzeczy wynikających z zapłodnień in vitro. Przykładem grzeszenia przy metodzie in vitro jest chociażby fakt, iż w większości przypadków niezbędna jest masturbacja. Prócz tego zanim komórka zostanie zapłodniona - conajmniej 5 "dzieci" (w formie zarodka) umiera. Nauki księży dążyły w jednym kierunku - sprzeciwić się metodzie in vitro.

Komorowski o in vitro
Prezydent Komorowski jest zwolennikiem metody in vitro. Jego zdaniem każdy obywatel ma prawo do własnego wyboru. Jeśli zapłodnienie pozaustrojowe ma uszczęśliwiać rodziny - niech jest dozwolone i powszechnie akceptowane.
http://fakty.interia.pl/polska/news/prezydent-nie-boje-sie-ekskomuniki,1550080,3

Czy można wykluczyć kogoś z kościoła poprzez zdecydowanie na in vitro?

Rząd chce płacić za in vitro!
Prawdopodobnie będzie możliwość uzyskania dofinansowania do zapłodnień metodą in vitro. Oczywiście o wszystkim zadecyduje powołana do tego komisja po przeprowadzeniu szeregu badań.
http://fakty.interia.pl/polska/news/rzad-chce-placic-za-in-vitro,1549282,3

Po co zmuszać do życia nowe istoty?
W dzisiejszych czasach ciężko jest zarobić na chleb a co dopiero utrzymać rodzinę i zapewnić jej wszystko, czego każdy z domowników potrzebuje. Życie z dnia na dzień staje się coraz trudniejsze, ludzie mniej życzliwi. Krótko pisząc - z każdej strony można dostać kopniaka w tyłek. W samej Polsce istnieje mnóstwo domów dziecka. Dzieci i młodzież mieszkająca w tych domach potrzebuje ciepła rodzinnego, zainteresowania, miłości... Dlaczego więc ludzie zdecydowani na zapłodnienie in vitro nie adoptują jakiegoś dzieciaka? Moim skromnym zdaniem lepiej pomóc komuś i wyciągnąć go z błota (adopcja) niż narażać nową, bezbronną istotę na kąpiel w błocie (narodziny dziecka metodą in vitro). Aczkolwiek nie jestem przeciwny metodzie zapłodnień in vitro.


In vitro "żart"
Jeden z moich znajomych pojechał kiedyś na mecz piłki nożnej. Jednak nie ubrał się w barwy swego klubu twierdząc, że pojechał na ten mecz in vitro. (Incognito miał na myśli.)



Tagi: polityka, kościół, in vitro, zapłodnienia

skomentuj (0)

Demotywatory są dobre, czy złe?

2010-05-13 15:04:35

skomentuj (3)

Ogromną popularność wśród Internautów zdobyła strona www.demotywatory.pl. Jednak zdecydowana większość użytkowników opisywanego serwisu w zasadzie nie zna prawidłowego celu, dla którego serwis powstał! W takim razie możemy postawić pytanie: Czy demotywatory są tylko witryną służącą do zarabiania na reklamach czy administratorzy prowadzący ten serwis mają na uwadze coś więcej? Serwis rozrywkowy, czy strona służąca do masowego wpajania błędnych informacji?


Cel serwisu:
Celem serwisu jest zbiór obrazków wraz z podpisami, które są zarówno motywujące jak też demotywujące. Aczkolwiek nie jest to wyłączny wymóg administratorów. Proponowany demotywator ma za zadanie swoją formą oraz treścią "wgniatać oglądającego w fotel". Cokolwiek ma to znaczyć bardzo trudno jest "trafić na stronę główną". Twój demot trafił na stronę główną? Jesteś fajny! :-)

Nieprawdziwe informacje:
Demotywatory uczą, wychowują i rozwijają. Aczkolwiek trzeba zważyć uwagę na fakt, iż KAŻDY może dodać demotywatora - zależnie od woli administratora jego 'demot' zostanie opublikowany na stronie głównej lub usunięty. Z tego właśnie powodu informacje zawarte w podpisach obrazków nie zawsze muszę być prawdziwe. Ludzie ślepo jednak wierzą w informacje, które w prosty i miły sposób mogli sobie przyswoić. Trzeba przyznać, że użytkownicy demotywatorów w większości wierzą w informacje zawarte w podpisach demotywatorów, które trafiły na stronę główną. Przykładem takiej błędnej informacji jest fakt, iż na demotywatorach mówiło się o tym, że serce przestaje bić podczas kichnięcia - tak niestety nie jest co z resztą jeden z ostatnio dodanych demotywatorów potwierdził.

Manipulacja:
W pewien sposób tytułowy serwis jest sposobem manipulacji, trafnej reklamy w sieci. Materiały, które pojawiają się na demotywatorach mające odniesienie do rzeczywistych przedmiotów / ludzi zyskują na popularności. A tym samym lepiej się sprzedają czego przykładem jest demotywator o podrobionej koszulce PUMA - PUMBA. W kilka dni po przedstawieniu koszulki w sposób intrygujący, ciekawy sprzedaż koszulki wzrosła. http://demotywatory.pl/1522924/DEMOTYWATORY.PL

W ostatnim czasie również pojawił się demotywator będący screenem wpisu na śledziku jednego z kandydatów na prezydenta, który ogłosił wszem i wobec, że opowiada się po stronie osób, które pragną legalizacji marihuany. Jestem pewien, że dzięki temu zabiegowi na śledziku, który został przeniesiony na demotywatory, notowania wyborcze obecnego kandydata bynajmniej minimalnie wzrosną.

Demotywatory uczą:
Jednak na życie niektórych osób serwis demotywatory.pl oddziałowuje zdecydowanie pozytywnie. Jeden z użytkowników demotywatorów czytając tzw. demoty przygotowywał się tym samym do ustnego egzaminu maturalnego z języka angielskiego! Tak! Osoba ta opowiadała co widzi na obrazku po angielsku co znacznie przyczyniło się do rozwoju nauki w zakresie j. angielskiego. Niestety ciężko określić, czy ta osoba jest wiarygodna i na prawdę w ten sposób przygotowywała się do egzaminu, aczkolwiek pomysł na naukę jest bardzo trafny!


Podsumowanie:
Zważając na popularność, która wciąż wzrasta trzeba przyznać, że demotywatory.pl jest serwisem nacechowanym zdecydowanie pozytywnie. Rzec można, że demotywatory przebiły nawet słynnego basha! Tak czy inaczej, serwis inspirowany na zagraniczym pomyśle w Polsce odniósł duży sukces! Jedynie mały procent Polaków nie słyszało o tym serwisie. Mimo tego, że serwis (a raczej jego użytkownicy) propagują wiele niewłaściwych form podejścia do życia, trzeba przyznać, że czas spędzony na tej stronie upływa bardzo prędko i przyjemnie. Niegroźny narkotyk XXI wieku?

Tagi: reklama, manipulacja, demotywatory, serwisy internetowe

skomentuj (3)

Liceum i matura

2010-05-06 21:52:56

skomentuj (6)

Jestem tegorocznym maturzystą, który wbrew wszystkiemu przez całe trzy lata edukacji totalnie olewał szkołę a nawet nie przygotowywał się do egzaminów maturalnych. Egzaminy próbne zaliczyłem kolejno: matematyka (36%), polski (57%), angielski (84%). Egzaminy właściwe również pozytywnie napisałem czytając wyniki w Internecie. Aczkolwiek w ogóle się do nich nie przygotowywałem.


Moje pytanie brzmi: czy system programowy nauczania w szkole średniej (liceum) jest odpowiedni? Czy realizowany materiał przygotowuje do zaliczenia egzaminu maturalnego? Większość z Was jest w stanie odpowiedzieć sobie sama, aczkolwiek wypowiem się osobiście na ten temat.

Język polski
Największą głupotą jaka może być jest nauka wszystkich epok kolejno. Rozumiem omawianie lektur chociaż trzeba przyznać, że szczegółowa analiza mija się z celem. Szkoła średnia przygotować nas ma do matury, prawda? Więc dlaczego na egzaminie maturalnym jest czytanie ze zrozumieniem, które każdy inteligentny człowiek rozwiąże poprawnie bez nauki? Prócz tego mamy do wyboru jeden z dwóch tematów wypracowania. Zazwyczaj bynajmniej jeden z tematów nie wymaga znajomości lektury. Tegoroczne tematy w ogóle były wyrwane i nie trzeba było odwoływać się do treści całego utworu.

Odnośnie egzaminu ustnego z języka polskiego... Do czego ma to nas przygotować? Uczymy się czegoś, co nie ma zbytnio sensu i po tym egzaminie już nigdy więcej ta wiedza nam się nie przyda. Mamy się uczyć przemawiać? Mówić? Kretynizm.
Program edukacyjny z j. polskiego: 2/6

Matematyka
Zadania na egzaminie maturalnym wymagają jedynie logicznego myślenia. Niejednokrotnie podczas rozwiązywania zadań wystarczy znajomość podstaw, których uczono nas już w gimnazjum! Aczkolwiek w celu osiągnięcia wyższych wyników należałoby już coś kojarzyć również z liceum. Tak czy inaczej sprawdziany na lekcjach były o wiele trudniejsze niż zadania maturalne.
Program edukacyjny z matematyki: 4/6

Język angielski
Wydaje mi się, że program nauczania z języka angielskiego jako jedyny z wszystkich przedmiotów jest właściwie przygotowany. Pomijając fakt, że zarówno w podstawówce, gimnazjum jak też liceum przerabia się niemalże jednakowe tematy oraz czasy wszystko jest ok. Język angielski w szkole średniej (zwykły, a nie zawodowy) to nic innego jak utrwalenie podstawowych czasów oraz poznanie nowych słówek. A co jest na maturze? Listening, do którego najlepiej się przygotować oglądając filmy po angielsku z polskimi napisami oraz czytanie ze zrozumieniem po angielsku. Tutaj należy znać słówka, których czasem nie realizowano podczas zajęć lekcyjnych. Mimo wszystko jest to proste do napisania. I teraz temat, który najbardziej rozbraja uczniów, czyli praca pisemna. Wprawdzie trzeba znać jakieś zależności pracy pisemnej, ale tak na prawdę prócz znajomości podstawowych czasów oraz nikłej ilości słówek takową pracę można napisać bezbłędnie. Praktyka czyni mistrza, dlatego podczas zajęć szkolnych pisaliśmy listy, ogłoszenia, notatki... 

Część ustna to już w ogóle jest poezja. Ponownie wystarczy znać słownictwo oraz kilka czasów aby opisać obrazek lub odegrać scenkę.
Program edukacyjny z j. angielskiego: 5/6

Podsumowując... Edukacja w szkole średniej, szczególnie w liceum jest szczytem kretynizmu. Uczą nas świata, który nie istnieje! Wszystkim absolwentom gimnazjów polecam wybrać się do techników, gdzie jest trochę ciężej, ale ta nauka tam ma sens.

Tagi: liceum, szkoła, edukacja, egzaminy, technikum, matura 2010

skomentuj (6)

Ataki terrorystyczne a religia

2010-05-03 11:27:13

skomentuj (0)

Dlaczego ludzie wyprawiają takie świństwa i atakują siebie wzajemnie "w imię Boga"? Większość ataków terrorystycznych dokonywanych jest w celu oczyszczenia siebie i bezpośredniego udania się do Allaha.

Podobno wyznawcy Allaha wierzą, że za zabicie niewiernych a tym samym zgładzeniu siebie udają się do Allaha na wieczny i owocny spoczynek. Otoczony zmarły dziewicami żyje w zaświatach prowadząc życie pełne dóbr i bogactw. Jaki to ma sens? Ile religii tyle głupich wierzeń...

Bomba w Nowym Jorku:
Pakistańscy talibowie z Tehrik-e-Taliban w nagraniu wideo opublikowanym w internecie wzięli odpowiedzialność za próbę zamachu na Times Square w Nowym Jorku, do której doszło w sobotę - poinformowało w niedzielę centrum monitorujące strony islamistów SITE.
Więcej: http://fakty.interia.pl/swiat/news/talibowie-to-my-podlozylismy-bombe-w-n-jorku,1473114,4

Zapowiedzi kolejnych zamachów:
W opublikowanym w niedzielę nagraniu lider pakistańskich talibów grozi atakami na miasta w USA - podała organizacja IntelCenter. Nie jest jasne, czy film ma związek z sobotnią próbą zamachu w Nowym Jorku, za którą odpowiedzialność także wzięli pakistańscy rebelianci.
Więcej: http://fakty.interia.pl/swiat/news/talibowie-groza-zamachami-w-miastach-usa,1473264,4

Jaki to wszystko ma sens? Gdyby istniał jeden Bóg, gdyby w ogóle jakikolwiek istniał... Nie pozwoliłby na takie zachowanie własnych podopiecznych. To tak samo jak nasz pupil domowy nasika w złym miejscu. Czy pozwalamy sobie na takie zachowanie? Takie zwierzę zostaje ukarane i w miarę możliwości uczymy go załatwiania swoich potrzeb w stosownym do tego miejscu. Skoro zwierzęta można nauczyć, to dlaczego ludzi nie? Religia, kobiety, pieniądze... Przedmioty sporów. :/

Tagi: religia, usa, zamach, allah, zamachy, terrorystyczny

skomentuj (0)

Wizje na 2012 rok oraz III w.ś.

2010-04-28 18:41:29

skomentuj (0)

Jak już wszyscy zapewne wiedzą, w 2012 roku ma nastąpić koniec świata. Wielu proroków przewidziało to i przypisało właśnie końcowi roku 2012. Osobiście nie wiem, czy mam w to wierzyć, czy nie... Gdyby miał nastąpić koniec świata (a raczej ludzkości), to byłoby (moim zdaniem) to zdecydowanie z takich przyczyn:

1. Kiedy Europejczycy zobaczą jaki mamy syf w Polsce i ilu europejskich kibiców zostanie okradzionych lub dotkliwie pobitych podczas Euro 2012 to Polska może zostać odłączona od UE. W taki przypadku myślę, że zostalibyśmy zagarnięci przez Rosję.

2. Ludzie przygotowują się do "końca świata" i wykupują gdzieś w południowej Afryce specjalne "podziemne mieszkania", które mają pomóc im przetrwać. Jeśli okaże się, że "koniec świata" to tylko wielka ściema zaczną się buntować i walczyć o grube pieniądze, które w to włożyli. Nikt im ich nie odda!

3. W przypadku, gdy grupa naukowców ujawni prawdę zawartą w "nieokrojonej wersji Biblii", która znajduje się na terenie klasztorów w Meteorach (Grecja) - władze kościoła się sprzeciwią, ponieważ mogą stracić poparcie u ludzi. Być może nawet osoba, która to ogłosi w przepowiedniach wizjonerów jest Antychrystem?

To są tylko takie moje spekulacje, których nie powinno się brać pod uwagę. Uważam, że skoro meteorolodzy często nie potrafią określić pogody na następnych kilka dni tymbardziej nikt nie jest w stanie określić kiedy wszystko "łupnie" z różnych powodów.


Klimuszko:
Andrzej Czesław Klimuszko urodził się w Grodnie w 1906 roku, a zmarł w 1980 roku. Był zakonnikiem, jasnowidzem i zielarzem zarazem. Wiele lat po wojnie, aż do śmierci, spędził w klasztorze w Elblągu. Swoje zdolności wykorzystywał przede wszystkim do rozwiązywania codziennych problemów ludzi, którzy się do niego zgłaszali. Posiadał ogromną wiedzę na temat ziół, funkcjonowania ludzkiego organizmu, dzięki której potrafił dawać rady, które "uzdrawiały".

Jasnowidz posługiwał się szczególnie metodą odczytywania informacji o przyszłości i stanie zdrowia danej osoby, patrząc na jej fotografię. Twierdził, że można z niej odczytać informację o charakterze, inteligencji, stanie zdrowia. Patrząc na zdjęcie dostrzegał także inne sprawy, powiązane z daną osobą, a mianowicie jej dom, rozkład mieszkania, osoby bliskie i wszelkie wydarzenia życiowe z przyszłości.

PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA:
"Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne".

PRZYSZŁOŚĆ POLSKI:
Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Wiele osób, które uczestniczyły w tych spotkaniach, zapamiętało i zanotowało jego wypowiedzi. Te słowa wypowiedział na kilka lat przez wyborem Polaka na papieża, przed przyznaniem Nobla Polakom, a także przed powstaniem Solidarności:

"Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze".

"Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie".

WIZJE KATAKLIZMÓW:
"Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój".

"Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki... Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop ! Zadławi się w Giblartarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą [...]"

"Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Ubóstwo zbliża [...]"

Podlasianka:
"Jeszcze tylko dwie wojny światowe oczekują świat. Niemcy sprowokują II wojnę światową, która zakończy się ich klęską. Następnie rozburzone ludy Azji powstaną przeciw europejskim narodom. Azja przeciw Europie, po czym nastąpi pokój".

Łucja z Fatimy:
Łucja z Fatimy podczas rozmowy z ojcem Augustynem w dniu 26 listopada 1957 roku twierdziła, że w Fatimie otrzymała od Matki Boskiej przepowiednię trzeciej wojny światowej. Według niej nagłe starcie Chin na Rosję będzie szokiem dla całego świata. Chiny mogą użyć bomb nuklearnych, które wywołają potworne zniszczenia. Miliony Chińczyków zginą od własnej broni jądrowej, a także od broni przeciwnika. Wojska żółtej rasy będą niszczyły i równały z ziemią wszystkie miasta i wsie ludności białej. Oszczędzą jedynie republiki azjatyckie, które sprzymierzają się z Chinami przeciwko Rosji. Łucja mówiła dalej, że już na początku wojny niespotykane zjawiska atmosferyczne i kataklizmy przyczynią się do szybkiego jej zakończenia i tak bardzo zaskoczą Chińczyków, że opuszczą oni Europę. Zjawiska te mogą spowodować wielką panikę i tyle nieszczęść, że dalsze prowadzenie wojny będzie niemożliwe.

Tu przekazana przez Matkę Boską wizja staje się naprawdę przerażająca. Ruchy skorupy ziemskiej mają spowodować wybuchy wulkanów i ogromne zaburzenia atmosferyczne: deszcze popiołu, huragany i trąby powietrzne, wylanie rzek i jezior. Ruchy dna Morza Śródziemnego wywołają olbrzymie fale, które zaleją wyspy, porty i całe miasta. Zniszczeniu mogą ulec Londyn, Amsterdam, Kopenhaga, Hamburg, a także Świnoujście oraz miasta azjatyckie oraz arabskie. Fale oceanu zaleją Los Angeles. Zniszczona zostanie także Kalifornia. Kataklizmy te będą silne przez kilka godzin, a słabsze kilka tygodni i zakończą się wraz z ustaniem wojny.

Młynarczyk z Apoig:
"Wkrótce nastąpi jedna wojna, potem druga, a w końcu trzecia. Ostatnia wojna przeleci błyskawicznie. Będzie to jakby olbrzymia czystka. Pełno trupów i moc wylanej krwi. Dojdzie do walki między Chinami i ich sąsiadami. I co jeszcze gorsze, zbliża się katastrofa. Zimno i trzęsienie ziemi pozbawią wielu ludzi życia".

Rybak Johansson:
"Widzę straszną wojnę daleko na wschodzie. Żółte twarze starają się dotrzeć poprzez Alaskę do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Ich atak będzie odparty przy pomocy broni rakietowej. Rosja będzie wspierać Amerykanów, ramię przy ramieniu. Przedten wybuchnie jakaś straszna rewolucja. Mordy, pożoga, trupy. Leżą ich całe stosy".

Ference Kossutthana:
"Z godziny na godzinę wybuchnie straszna wojna. W tym czasie nie chciałbym żyć, a w każdym razie nie w pobliżu oceanu. Wybrzeża Europy, Anglii i Ameryki zostaną zalane potężną falą wody. Rozpocznie się błyskawiczna wojna, lecz potrwa krótko. W wojnie tej będą poszkodowani zarówno żółci jak i czerwoni. Po niej nastąpi długi okres pokoju".

Nostradamus:
Niektóre przepowiednie Nostradamusa dotyczące wojny, toczącej się na początku XXI wieku, która miałaby trwać nie mniej niż 27 lat.

"Czerwony grad, woda, krew i ciała pokrywają ciała".

Według Nostradamusa, największe zniszczenia mogą dotknąć Amerykę. Byłaby to wojna prowadzona przy pomocy ogromnej ilości rakiet. W swojej wizji widział on całe niebo ciemne od "włóczni i lancy", pocisków rakietowych. W jego przepowiedniach występuje zapowiedź ataku atomowego na Stany Zjednoczone. Później ogarnie on cały świat.

"Kiedy wielki cykl stuleci odnowi się, spadną krew, mleko, głód, wojna i choroby, na niebie widziany będzie ogień ciągnący się ze sobą iskrzący ogon".

ANTYCHRYST:
Nostradamus twierdził, że Antychryst, kiedy nadejdzie, sprawi, że "krew prawdziwych duchownych będzie płynąć wszędzie". Wizjoner sugerował tu możliwość wybuchu między dwiema religiami, połączonej z ogromnymi prześladowaniami Kościoła.

Rasputin:
Niestety, bardzo pesymistycznie brzmi dalsza część jego proroctwa, w którym pisze o przyszłości: "będzie nowe, sprytnie oszustwo dla całego świata" i nowe rzezie dla Rosji, ale tak straszne: "że nie wystarczy ziemi, by grzebać umarłych".

Czeladnik:
W 1908 roku urodził się na Węgrzech jasnowidz, podpisujący się pseudonimem "Czeladnik". Niewiele o nim wiadomo. Miał na imię Franciszek, jego ojciec zmarł na trzy miesiące przed jego urodzeniem. Już jako chłopiec miał różne wizje.
Gdy jego ojczym poszedł walczyć podczas I wojny światowej, mały Franek wiedział, gdzie i kiedy zginie. Przepowiednia spełniła się dokładnie. W starszym wieku miał wizje Chrystusa - jego przepowiednie zawierały to, co Zbawiciel mu powiedział. Wiele z nich dotyczyło losów Kościoła, papieża, a także walki Antychrysta z Kościołem.

ANTYCHRYST:
"Czeladnik" twierdził, że już wkrótce Antychryst stanie się największym dyktatorem na świecie, nastawionym przeciw Kościołowi, który będzie chciał zniszczyć. 13 czerwca 1923 roku zobaczył Matkę Boską, która poleciła mu zapisać boskie zlecenia dotyczące Kościoła i Antychrysta. "Czeladnik" zapisał wtedy, że na Ziemi urodzi się Antychryst. Jego matka zajdzie w ciążę bez obycia stosunku fizycznego z mężczyzną. Pod jego rządami będą się zbierać przeciwnicy Kościoła, szerzący chaos w sercach ludzkości na całym świecie. Bogaci będą nadmiernie wykorzystywać biednych przy pełnej akceptacji rządów. Główną siedzibą Antychrysta ma być Jerozolima. Stanie się on wkrótce największym dyktatorem na świecie. Te wydarzenia będą miały miejsce pod koniec XX wieku. Człowiek ten będzie na usługach szatana i wraz z nim będzie zwalczał Kościół. Może doprowadzić wszystkie państwa do wojny. "Czeladnik", tak jak i inni wizjonerzy, pisze, że Antychryst sprowadzi na Europę "żółte niebezpieczeństwo" (Chiny). Przede wszystkim zwróci się przeciwko Włochom i Rzymowi. Będzie miał wielu zwolenników, bo udostępni im wielkie bogactwa i nieograniczone przyjemności. Będzie zakazywał nabożeństw w kościołach, zmuszał wiernych, by odstępowali od wiary, a kto się sprzeciwi, zostanie uśmiercony. "Czeladnik" pisze, że Antychrystowi uda się osiągnąć wiele, bo do jego dyspozycji pozostawać będą wszystkie nowoczesne środki transportu oraz wszystkie media. Na szczęście wizja tego jasnowidza ma pozytywne zakończenie- Antychryst zginie, nie osiągnąwszy swojego celu- nie zniszczy świata i Kościoła.

LOSY OSTATNIEGO PAPIEŻA:
Jasnowidz z Węgier przytacza bogatą w szczegóły wizję mówiącą o tym, że papież w towarzystwie swojego sekretarza opuści Rzym i zamieszka na wschodzie w małym, niskim domu. W pobliskiej skromnej kaplicy będzie odprawiał msze święte. Jasnowidz daje dokładny opis tego domku. Mówi, że będzie miał płaski dach, pomalowany będzie biało-zielonymi farbami. Stanie w murowanym ogrodzeniu, szeregowo wśród innych domków. Okoliczni ludzie nie będą mieli pojęcia, kto w tym domu mieszka. "Czeladnik" dalej twierdzi, że w owym domu zostanie zainstalowana maszyna, za pomocą której ukrywający się papież będzie rozmawiał z kardynałami na całym świecie. Te wszystkie rozmowy zostaną zapisywane przez tę maszynę.

Zdaniem "Czeladnika" rządy Antychrysta potrwają tylko trzy lata i sześć miesięcy. Gdy papież przebywający w ukryciu dowie się o klęsce Antychrysta wezwie kardynałów, arcybiskupów oraz przełożonych zakonów. Następnego dnia odprawi uroczystą mszę świętą w pokutnym franciszkańskim habicie, boso i z odkrytą głową. W tym czasie zwolennicy pokonanego Antychrysta dowiedzą się, gdzie przebywa papież. Będą chcieli zbombardować ten dom i uśmiercić wszystkich zgromadzonych w nim na mszy świętej dostojników kościelnych. W miejsce pobytu papieża skierowane zostaną bombowce. Gdy msza święta będzie dobiegać końca, pojawią się samoloty, a do kaplicy papieskiej przybiegnie wystraszony człowiek z wiadomością, że kaplica zostanie zbombardowana. Dalej "Czeladnik" przepowiada:

"Na tę wieść nastąpi cisza, śpiew ucichnie i na wszystkich twarzach zjawi się lęk śmiertelny..."

Ostatni papież nie przestraszy się jednak. Sam zaintonuje pieśń i procesja wyruszy w pole. Słońce będzie świeciło bardzo słabo. Przyroda będzie obumierała. Wszyscy wierni ustawią się w procesji, papież weźmie Najświętszy Sakrament i poprowadzi ich na śmierć, śpiewając ostatnią pieśń. Ten śpiew będzie wyznaniem wiary i męczeństwa. Gdy rozlegnie się nad nimi huk bombowców, do serca papieża wkradnie się lęk śmiertelny. Tuż przed śmiercią spojrzy na monstrancję, która ku jego zdumieniu okaże się pusta. W ostatniej chwili życia papież przez okienko w monstrancji zobaczy jednak postać żywego Chrystusa, który będzie szedł ku niemu w czerwonej koronie na głowie.

KONIEC PAPIESTWA - KONIEC ŚWIATA
Żyjący w XI wieku Beda Czcigodny przepowiedział, że Rzym będzie istniał, póki stać będzie Koloseum oraz że wraz z upadkiem Rzymu skończy się świat. Zgodnie z jego przepowiednią koniec Rzymu, czyli koniec Kościoła i jego papieży, to koniec świata.

Tę przerażającą wizję końca świata związanego z końcem papiestwa potwierdziła słynna Hildegarda z Bingen (1098 rok). W swojej wizji mówi ona, że bunt i śmierć wśród ludzi nastąpią, "gdy na tronie Piotrowym zasiądzie papież, który przybierze sobie imiona dwóch apostołów Jezusa".

Pilchowa:
W swojej książce poświęconej jasnowidzącej z Wisły, Stanisław Hadyna pisze także, że znaleziono w wilii "Sfinks", gdzie przez wiele lat mieszkała tam wizjonerka, teczkę z fragmentami różnych notatek Agnieszki Pilchowej. Ponieważ częściowo były one zniszczone, zapisane niezrozumiałym językiem, autor postanowił uporządkować je, dokonać streszczenia i zapisać współczesnym językiem. Źródło stanowią jednak notatki jasnowidzącej, z których wynika, że ludzkość mogą czekać coraz gorsze doświadczenia w każej dziedzinie życia. Zacytujmy za Stanisławem Hadyną:

"Przyjdzie dzień, w którym ludzie będą się zabijali z byle jakiego powodu, a raczej z powodu zmniejszonej przestrzeni życiowej. Napady, rabunki, gwałty zbiorowe, terror będzie rósł razem z przemysłem, zatruciem powietrza i wody (...) Gloryfikacja gwałtu i okrucieństwa będzie tematem dominującym powszechnie i zachęcającym do naśladowania. Trupy zmarłych na skutek głodu, zaduchy, uduszenia, zatrucia, morderstwa będą coraz powszechniej tamowały ruch na ulicach miast i przestaną wywoływać zdziwienie. Człowiek będzie coraz bardziej tracił na wartości. Zmniejszanie sie wartości człowieka pociągnie za sobą zmniejszanie się wartości jego wytworów przemysłowych i artystycznych. Będzie się pleniła pseudosztuka, śmietnikowa, masowa, nachalna, brutalna i ogłupiająca. (...) Uczucie zgaśnie zupełnie. Cywilizacja będzie się cofała do nowego średniowiecza. Medycyna zostanie zredukowana tylko do usług dla najbogatszych. (...) Prawo pięści zastąpi prawo tradycyjne. (...) Najbardziej mnożące się ludy kolorowe zaleją resztę świata. Ludy te będą przemieszane i będą się rozmnażały jeszcze bardziej, a problemy, wobec których stanął gatunek ludzki, nie zostaną rozwiązane".

Można się zastanawiać, czy czasy opisane w przepowiedni już nie nadeszły.

Edgar Cayce:
Edgar Cayce wspominał o przesunięciu się osi ziemskiej:

"Tak, upusty otworzą się w górze i podwaliny ziemi się zatrzęsą. Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się, ziemia się mocno zataczać będzie, jak pijany i jak budka na wietrze będzie się chwaliła..."

III Tajemnica fatimska:
Dla całego świata będzie wielkim zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie na Rosję. Od momentu natarcia na Związek Radziecki, natężenie walki i okrucieństw będzie straszliwe. Chiny naśladować będą postępowanie Japonii - zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwo Chin przerazi USA - Amerykanie zaatakują Syjam i Kambodżę. Chiny użyją lotnictwa, zrzucą bomby na wiele miast, bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej. Wywołają ogromne zniszczenie, ale i wstrząs oraz zaburzenia w przyrodzie, co się zemści na nich później. Armia Chińska zginie od bomby atomowej, którą zrzuci na świat,chociaż przedtem będzie odnosić zwycięstwo. Uderzy w wielu punktach w taki sposób, że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy. Jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju. Niemcy wciągną do wojny USA jako sojusznika. Pomoc amerykańska dla Niemców będzie znikoma i spóźniona, dlatego, że cała uwaga świata będzie przykuta do Azji, gdzie znajdują się wojska USA i Anglii (obrona przed Chinami). Niemcy popełnią samobójczy krok, jednak wciąż będą liczyć na sukces poprzez zajęci obszaru Polski. W swojej nienawiści wcale się nie zorientują, że sympatia zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji. Chińskie wojska będą niszczyły i "równały" z ziemią miasta i wsie ludności białej, oszczędzając ludność republik azjatyckich. To w języku Chińskim będzie krucjata przeciwko hegemonii, białej rasy. Głosić będą jej koniec, a siebie mianują "ręką sprawiedliwego losu". Niemcy zostaną zaskoczeni nagłym atakiem. Rosja "runie" na Europę i wciągnie wszystkie państwa Układu Warszawskiego, pomijając Polskę i Czechosłowację. Niemcy będą występować przeciwko sobie. Rosjanie cofać się będą na skutek walk na Ukrainie, zostawiając za sobą "krwawe obrazy". Krzywdy i cierpienia oraz zaprzeczenie przykazaniom Bożym nie pozostaną bez odzewu. Rosję, łamiącą umowy i traktaty dosięgnie sprawiedliwa "ręka Boża".

Białoruś, Polska i Węgry będą narodami najspokojniejszymi w całej tej "aferze". Jednak jedynym narodem chronionym przez Miłosierdzie Boże będzie - Polska. Czechosłowacja zostanie zniszczona w czasie powrotu wojsk rosyjskich. Od południa uderzą Amerykanie i zacznie się powstanie na Kaukazie.

TAJEMNICE ROKU 2012:

Przebiegunowanie Ziemi:
Na pewno zauważyliście, jak często mówi się teraz o zbliżającym się przebiegunowaniu Ziemi, które ma rzekomo nastąpić w roku 2012.

Proroctwa Oriona na rok 2012:
Na samym początku tej historii jest dwóch sympatycznych pasjonatów- Patrick Geryl i Gino Ratinckx. To oni wspólnie zgromadzili materiały, które zebrały się na książkę "Proroctwa Oriona na rok 2012". Książka jest godna uwagi co najmniej z jednego powodu. Nie ma bowiem wątpliwości, że w 2012 roku kończy się Kalendarz Majów. Teoria cyklicznego przebiegunowania Ziemi niepokojąco pasuje do religijnych opisów potopu, a nawet cyklicznych "potopów", o których też jest sporo w starożytnych pismach.

Fragment książki:
"W mojej książce, The Orion Prophecy (proroctwa Oriona), doszedłem do szokującego wniosku, że ziemia zostanie narażona na olbrzymią katastrofę. Powód: pole magnetyczne ziemi w jednej chwili zmieni kierunek, co będzie katastroficzne dla ludzkości. Olbrzymie trzęsienia ziemi zrównają z ziemią wszystkie budynki, a kontynenty przesuną się o tysiące kilometrów, zaś niszcząca wszystko fala przypływu zostawi za sobą miliardy martwych ludzi. W mojej książce ujawniam potwierdzone naukowo tysiącletnie kody Majów i Starożytnych Egipcjan, które to nawiązują do wielkiej katastrofy".

Słońce:
Przykładowo Kodeks Drezdeński Majów zawiera tajemnice cyklicznego procesu plam na słońcu. Wnioski, które następują są nawet bardziej szokujące. W pewnym momencie, gdy magnetyzm słońca dotrze do decydującego punktu powierzchnia słońca będzie narażona na olbrzymie nawałnice. Kolosalne siły elektromagnetyczne zostaną wówczas uwolnione- o nieznanej mocy- z wnętrza słońca. Gigantyczny żar słoneczny wyśle potężną falę cząstek elementarnych w stronę ziemi.

Co się stanie?
Cząstki elementarne, które się wydobywają, przenikną do atmosfery ziemskiej i będą miały niszczący wpływ na sferę Van Allen. Z powodu ciągłego prądu magnetycznego, pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone. Tryliony cząstek elementarnych dotrą do biegunów. Nieznane siły elektryczne zostaną wytworzone, koszmar dla wszystkich. Kiedy bieguny zostaną wypełnione zorzami ze spadających cząstek, stanie się nieuniknione: wewnętrzne pole magnetyczne ziemi zostanie przeciążone i zniszczone. Olbrzymie krótkie spięcie z super śmiercionośnymi efektami. Cała atmosfera planety bez ochrony magnetycznej zostanie zbombardowana przez spadające cząstki. Cząstki magnetyczne przenikną na ziemię ze wszystkich stron i wytworzą intensywne promieniowanie jaskrawości i radioaktywności. Żar, obfity żar- tak będzie można opisać całe niebo. Lub jak mówi Pismo Święte: "światło świata jest na świecie teraz". I będzie to preludium kataklizmu.

Przeciwny kierunek obrotu
Żelazny rdzeń ziemi jest magnetyczny. Z powodu przesuwającego się rdzenia magnetycznego ziemia zacznie się obracać w przeciwnym kierunku. Dlatego też zewnętrzna skorupa ziemi opadnie. Pojawią się gigantyczne trzęsienia ziemi. W skrócie, najstraszniejszy koszmar nie może być na tyle przerażający by opisać zniszczenia świata.

Atlantyda, a koniec świata
gipcjanie znali teorię dotyczącą pól magnetycznych słońca, o których nie wiedzą nawet i współcześni astronomowie. Zgodnie z tą teorią mogli przewiedzieć ogólnoświatową powódź w 9792 roku przed Chrystusem i tą nadchodzącą w roku 2012.

Ostatnich trzech papieży:
Numer 110- Jan Paweł II, jego pontyfikat trwał od 1978 roku. Został nazwany papieżem "Z pracy słońca". Może to oznaczać zmęczenie, z jakimi przyszło papieżowi umierać, lecz również może być to symbol ciągle wędrującego "w słońcu" różnych krajów.

Numer 111- to "Chwała drzewa oliwnego". Można to odczytać jako zapowiedź pontyfikatu papieża, który być może wyciągnie gałązkę oliwną, symbol pokoju, w kierunku innych religii. (Benedykt XVI i jego herb)

Numer 112- ostatni na liście świętego Malachiasza- to "Piotr Rzymianin". Jego panowanie przypadać będzie w okresie "najgorszych prześladowań Świętego Rzymskiego Kościoła". Papież ten "paść będzie swe owce" "wśród rozlicznych udręczeń, z końcem których miasto na siedmiu wzgórzach będzie zniszczone". (chodzi o Rzym).




TERAŹNIEJSZOŚĆ nawiązująca do przepowiedni
1. Manewry floty chińskiej; trzęsienia ziemi w Chinach mogą być powodem ku temu, że Chiny będą chciały zająć niezagospodarowane, bezpieczniejsze tereny (Rosja)

2. Wybuchy wulkanów na Islandii oraz aktywność sejsmiczna


4. Herb papieski Benedykta zawiera czarnego człowieka oraz gałąź oliwki - rzekomo za czasów papieża połączonego z tymi symbolami miał zakończyć się spokój na Ziemii

Inne materiały pomocnicze

1. Film NOSTRADAMUS: 2012



Tagi: 2012, koniec świata, przepowiednie, nostradamus, czeladnik

skomentuj (0)





Statystyki strony:



Partnerzy:





Lista wpisów:
13. Zapłodnienia in vitro
12. Demotywatory są dobre, czy złe?
11. Liceum i matura
10. Ataki terrorystyczne a religia
9. Wizje na 2012r i III w.ś.
8. Koniec świata na wesoło!
7. To nie był przypadek!
6. Manipulacja medialna
5. Wydarzenia po katastrofie
4. Klątwa prezydencka?
3. Spekulacje przyczyn katastrofy
2. Rosja sprawcą katastrofy?
1. Analiza: Smoleńsk


Kompilacja filmów "prawdy":